Autorzy: Jacek Frydryszak, Piotr Kwiatkowski
Art. 31 ustawy wodociągowej pełni dziś wyłącznie funkcję pomocniczą i organizacyjną, a skuteczne dochodzenie wykupu urządzeń przesyłowych, takich jak sieci wodociągowe czy kanalizacyjne, możliwe jest wyłącznie w oparciu o art. 49 §2 KC – z wszystkimi wynikającymi z tego konsekwencjami, w tym przede wszystkim z upływem terminów przedawnienia. Taka interpretacja, mimo że zgodna z linią orzeczniczą budzi wiele kontrowersji.
Art. 49 Kodeksu cywilnego, który w obecnym, dzisiejszym brzmieniu określa status prawny urządzeń przesyłowych, wprowadzono na mocy ustawy z 30 maja 2008 r. o zmianie ustawy – Kodeks cywilny. Zmiany te weszły w życie 3 sierpnia 2008 roku. Przytoczmy zapis tego artykułu:
§1. Urządzenia służące do doprowadzania lub odprowadzania płynów, pary, gazu, energii elektrycznej oraz inne urządzenia podobne nie należą do części składowych nieruchomości, jeżeli wchodzą w skład przedsiębiorstwa.
§2. Osoba, która poniosła koszty budowy urządzeń, o których mowa w §1, i jest ich właścicielem, może żądać, aby przedsiębiorca, który przyłączył urządzenia do swojej sieci, nabył ich własność za odpowiednim wynagrodzeniem, chyba że w umowie strony postanowiły inaczej. Z żądaniem przeniesienia własności tych urządzeń może wystąpić także przedsiębiorca.
W roku 2024 pisałem już artykuł na ten temat, wskazując w nim również drugi sposób „pozbycia się” sieci wodociągowych i kanalizacyjnych, a mianowicie art. 31, ust. 1 i 2 ustawy o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków, cytuję: „1. Osoby, które wybudowały z własnych środków urządzenia wodociągowe i urządzenia kanalizacyjne, mogą je przekazywać odpłatnie gminie lub przedsiębiorstwu wodociągowo-kanalizacyjnemu, na warunkach uzgodnionych w umowie. 2. Przekazywane urządzenia, o których mowa w ust. 1, powinny odpowiadać warunkom technicznym określonym w odrębnych przepisach.”
Przedawnione roszczenie
W spółdzielni, w której do niedawna byłem prezesem zarządu zdecydowaliśmy się na wariant drugi, czyli procedurę umowy z dostawcą w trybie wyżej wskazanego art. 31 ust. 1 ustawy o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków. Dostawca długo zwlekał z odpowiedzią na złożony w styczniu 2024 roku wniosek, aby na końcu odmówić jego realizacji, podając jako przyczynę przedawnienie roszczeń i wyjaśniając, że przepis art. 49 §2 ustawy Kodeks cywilny wszedł w życie w 2008 roku zatem już w dniu złożenia przez spółdzielnię wniosku (styczeń 2024) roszczenie uległo przedawnieniu.
Pojawiają się w tym momencie dwa zagadnienia. Po pierwsze, spółdzielnia nie występowała o przejęcie sieci wod.-kan. trybie tego artykułu ale w trybie umowy wskazanej w art. 31 ustawy o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków. Po drugie, wątpliwa jest interpretacja terminów przedawnienia roszczeń w oparciu o termin wejścia w życie przepisów przepis art. 49 §2 Kodeksu cywilnego. Według mojej oceny przepis tak sformułowany nie daje podstaw do przedawnienia roszczeń w ogóle ponieważ nie wskazano w nim terminu granicznego dla stron, po upływie którego roszczenie się przedawnia, tak jak to uczyniono np. w art. 73, ust. 4 ustawy z dnia 13 października 1998 r.: przepisy wprowadzające ustawy reformujące administrację publiczną, cytuję: Odszkodowanie, o którym mowa w ust. 1 i 2, będzie ustalane i wypłacane według zasad i trybu określonych w przepisach o odszkodowaniach za wywłaszczone nieruchomości, na wniosek właściciela nieruchomości złożony w okresie od dnia 1 stycznia 2001 r. do dnia 31 grudnia 2005 r. Po upływie tego okresu roszczenie wygasa. Co prawda wskazany wyżej przykład dotyczy roszczenia w postępowaniu administracyjnym, a te z reguły się nie przedawniają (chyba, że w ustawach wskazano inaczej) ale pytanie, czy w omawianej sprawie nie powinno być podobnie, pozostaje. Dostawca, odmawiając podjęcia procedury odpłatnego przejęcia od spółdzielni sieci wodociągowych i kanalizacyjnych, wskazał – jako termin rozpoczęcia biegu przedawnienia – datę wejścia w życie przepisów art. 49 Kodeksu cywilnego, czyli 3 sierpnia 2008 roku. Wydaje mi się, że ten przepis należy interpretować w ten sposób, że bieg przedawnienia roszczenia z niego wynikający zaczyna się w momencie, w którym jedna ze stron (tj. odbiorca albo dostawca) wystąpią z takim roszczeniem w stosunku do drugiej strony – w tym momencie bowiem tworzy się dopiero jakakolwiek relacja prawna między nimi (wierzyciel – dłużnik) – dopóki żadna ze stron nie chce skorzystać z tego przepisu nie można mówić o roszczeniu.
Art. 49 §2 KC jako podstawa roszczenia o odpłatne przejęcie urządzeń przesyłowych
Interpretacja mecenasa Piotr Kwiatkowskiego: Przedstawiona powyżej analiza trafnie podkreśla problemy praktyczne związane z odpłatnym przekazywaniem sieci wodociągowo-kanalizacyjnych. To zagadnienie rzeczywiście przez lata było niejednoznaczne – i warto zaznaczyć, że wątpliwości te nie były czysto teoretyczne, lecz miały i nadal niosą ze sobą poważne skutki prawne i finansowe dla spółdzielni, wspólnot mieszkaniowych czy deweloperów. Wątpliwości co do momentu powstania roszczenia i zasad jego przedawnienia budziły spory – nie tylko w doktrynie, ale też w orzecznictwie.
Wydaje się jednak, że na obecnym etapie rozwoju orzecznictwa nie można już ignorować kierunku, jaki wyznaczył Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 27 kwietnia 2021 r. (sygn. akt IV CSKP 38/21). W tym orzeczeniu Sąd jednoznacznie wskazał, że to nie art. 31 ustawy o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków („ustawa wodociągowa”), ale właśnie art. 49 §2 KC stanowi dzisiaj właściwą i skuteczną podstawę roszczenia o odpłatne przejęcie urządzeń przesyłowych, takich jak sieci wodociągowe czy kanalizacyjne.
W tym miejscu warto wyjaśnić wzajemną relację obu przepisów, bo to często prowadzi do nieporozumień. Art. 31 ustawy wodociągowej ma dziś w istocie charakter techniczno-organizacyjny – umożliwia zawarcie umowy między inwestorem a gminą lub przedsiębiorstwem wodociągowo-kanalizacyjnym, ale wyłącznie wtedy, gdy obie strony są zgodne co do jej treści. Przepis nie kreuje po stronie inwestora roszczenia, które można by egzekwować przed sądem – nie mówi, że inwestor „może żądać”, lecz jedynie, że „mogą przekazywać” urządzenia, co zakłada zgodną wolę obu stron.
Natomiast art. 49 §2 KC, dodany do Kodeksu nowelizacją z dnia 30 maja 2008 r. (obowiązującą od 3 sierpnia 2008 r.), wprowadził nowe, materialnoprawne roszczenie o nabycie przez przedsiębiorstwo własności przyłączonych urządzeń przesyłowych za odpowiednim wynagrodzeniem. I co bardzo ważne – roszczenie to przysługuje inwestorowi niezależnie od zgody drugiej strony. Oznacza to, że jeśli spełnione są przesłanki z tego przepisu (inwestor poniósł koszty budowy urządzeń i są one przyłączone do sieci), to inwestor może – i to na drodze sądowej – domagać się zawarcia umowy przenoszącej własność za stosownym wynagrodzeniem.
W praktyce więc mamy dziś do czynienia z dwoma reżimami: jeden (z art. 31 ustawy wodociągowej) dobrowolny, drugi (z art. 49 KC) przymusowy, o charakterze roszczeniowym. Dopóki strony pozostają zgodne – mogą korzystać z trybu art. 31. Jednak w razie sporu, jedyną podstawą dochodzenia roszczenia przez inwestora jest art. 49 §2 KC – i tylko na jego gruncie można żądać wykupu urządzeń.
Skoro zatem inwestor opiera swoje żądanie na art. 49 §2 KC, a ten przepis statuuje klasyczne roszczenie majątkowe, zastosowanie mają do niego ogólne zasady przedawnienia określone w art. 117 i 118 KC. Co do zasady roszczenia takie przedawniają się obecnie z upływem 6 lat (jeśli inwestor nie działa jako przedsiębiorca), lub 3 lat, jeśli są związane z działalnością gospodarczą.
Od kiedy należy liczyć początek biegu terminu przedawnienia?
Jeśli urządzenia zostały przyłączone po 3 sierpnia 2008 r., to termin przedawnienia biegnie od dnia ich przyłączenia do sieci przedsiębiorstwa. Dlaczego z tą datą? Bo właśnie wtedy – z chwilą faktycznego podłączenia – spełnione zostają wszystkie przesłanki roszczenia z art. 49 §2 KC, a zatem roszczenie powstaje i staje się wymagalne. Jeśli natomiast urządzenia zostały przyłączone wcześniej, np. w 2005 r., to roszczenie takie w ogóle nie istniało aż do momentu wejścia w życie nowelizacji, czyli do 3 sierpnia 2008 r. Termin przedawnienia rozpoczyna zatem swój bieg właśnie z tą datą, albowiem wtedy wszedł w życie przepis będący podstawą dochodzenia roszczenia o wykup urządzeń.
To bardzo ważne, bo spotyka się niekiedy błędne założenie, że dopóki inwestor nie złoży formalnego żądania, to przedawnienie nie biegnie. Tak nie jest. Przedawnienie nie zależy od woli wierzyciela ani od momentu, w którym zdecyduje się wystąpić z wnioskiem. Bieg terminu rozpoczyna się w momencie, gdy możliwe było wykonanie roszczenia – a więc z chwilą, gdy ono powstało i stało się wymagalne. W przeciwnym razie inwestorzy mogliby odwlekać dochodzenie wykupu przez dekady, co podważałoby sens i funkcję instytucji przedawnienia.
Tytułem uzupełnienia należy podnieść, że rację ma Jacek Frydryszak wskazując, iż art. 31 ust. 1 ustawy wodociągowej był przed wejściem w życie art. 49 KC wykorzystywany jako podstawa roszczeń o wykup sieci. Mimo, iż przepis ten nie zawiera w sobie wprost roszczenia, a jedynie możliwość zawarcia umowy, to Sądy nierzadko dopuszczały możliwość dochodzenia zawarcia takiej umowy, stosując wykładnię celowościową i uznając, że w określonych warunkach można dochodzić wynagrodzenia lub zawarcia umowy na zasadzie równowagi świadczeń.
Taki sposób wykładni miał jednak charakter przejściowy. Wraz z wejściem w życie art. 49 §2 KC sytuacja uległa zasadniczej zmianie – inwestorzy uzyskali wyraźną, kodeksową podstawę roszczenia, a wykładnia art. 31 jako źródła roszczenia stała się nieaktualna.
Potwierdził to jednoznacznie Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 27 kwietnia 2021 r. (sygn. akt IV CSKP 38/21), wskazując: „Art. 31 ustawy nie zawiera normy, która stanowiłaby podstawę roszczenia inwestora do zawarcia umowy o odpłatne przekazanie urządzeń przedsiębiorstwu wodociągowo-kanalizacyjnemu. Nie można zatem w oparciu o art. 31 ust. 1 ustawy formułować skutecznego żądania zawarcia umowy, jeżeli druga strona nie wyraża zgody na jej zawarcie” i dalej: „Dopiero dodanie art. 49 §2 do Kodeksu cywilnego stworzyło materialno–-prawną podstawę roszczenia inwestora wobec przedsiębiorstwa o wykup wybudowanej i przyłączonej infrastruktury”.
W świetle powyższego, nie budzi już wątpliwości, że art. 31 ustawy wodociągowej pełni dziś wyłącznie funkcję pomocniczą i organizacyjną, a skuteczne dochodzenie wykupu urządzeń możliwe jest wyłącznie w oparciu o art. 49 §2 KC – z wszystkimi wynikającymi z tego konsekwencjami, w tym przede wszystkim z upływem terminów przedawnienia.
***
J.F.: Ja nie neguję tego, że roszczenie wprost z ustawy wynika nie z art. 31 ustawy wodociągowej, a z art. 49 §2 KC – wydaje mi się jednak, że data wejścia życie przepisu, który daje możliwości dochodzenia roszczeń nie może oznaczać początku biegu okresu przedawnienia nawet wówczas, gdy podmiot uprawniony w ogóle z takim roszczeniem nie wystąpił. Przytoczony fragment wyroku Sądu Najwyższego nie dotyczy okresu przedawnienia, a jedynie wskazuje na różnice pomiędzy przepisami dwóch różnych ustaw – zgadzam się z taką interpretacją. cdn.

